Zarządzanie procesowe w gospodarce wiedzy

Tworzenie wartości z kapitału intelektualnego

Części książki


Wstęp


Książka „Dynamic BPM in the knowledge economy” została napisana przede wszystkim z myślą o menedżerach, którzy w zachodzących zmianach dostrzegają możliwe do wykorzystania szanse. Dlatego jest to książka o innowacjach, wyłaniających się bardziej z praktyki niż akademickich rozważań teoretycznych. Podważa ona paradygmat tradycyjnego zarządzania procesami wywodzącego się jeszcze z Inżynierii przemysłowej (Taylor, 1911), opisując współczesne zarządzanie procesowe, które jest zupełnie różne od zarządzania procesowego sprzed 50, 10 a nawet 5 lat. Może brzmi to podejrzanie „humanistycznie”, ale wykorzystując nowe możliwości jakie stwarzają rozwijające się technologie i systemy informatyczne, jest ono nakierowane na stworzenie warunków do rozwoju człowieka i zespołów ludzkich przez pracę. Oczywiście nie dlatego, że właściciele czy managerowie zarządzający organizacjami, nagle stali się filantropami, ale dlatego, że w pracy najłatwiej w sposób naturalny wykorzystać istniejącą wiedzę ukrytą oraz tworzyć i praktycznie weryfikować nową wiedzę pracowników, zespołów czy organizacji. Spośród wielu proponowanych w literaturze nazw metodyk, koncepcji czy propozycji kierunków rozwoju zarządzania procesami, takich jak agile, intelligent, adaptive czy human, wybrano nazwę dynamic dla podkreślenia, że rzeczywistym źródłem wszystkich dalszych możliwości, które niesie dynamiczne zarządzanie procesami biznesowymi, jest dynamizm pracowników wiedzy. Nie tylko od ich wiedzy, ale także od chęci działania zależy, czy w trakcie wykonania procesów będą wprowadzane zwinne, inteligentne adaptacje podnoszące efektywność procesów, często poprzez drobne adaptacje do konkretnego kontekstu ich realizacji. Wypływają one z wiedzy ukrytej oraz zaangażowania i chęci, dzięki którym w czasie realizacji procesów, tworzona i wykorzystywana jest nowa wiedza (zgodnie z polskim przysłowiem „potrzeba matką wynalazku”). Koncepcja dynamicznego zarządzania procesami biznesowymi nie zastępuje tradycyjnego zarządzania procesami biznesowymi, ale jest jego rozszerzeniem, pozwalającym na budowanie organizacji nie ograniczających czy przeszkadzających pracownikom w pracy, ale stwarzających im warunki do jak najszerszego wykorzystania wiedzy i dynamizmu.

Książka pokazuje różnice w metodach i narzędziach wdrażania procesów statycznych (structured) i dynamicznych (semi-structured i unstructured) oraz ich konsekwencje. Wyjaśnia, dlaczego niezwykle burzliwie rozwijające się technologie, takie jak np. robotyczna automatyzacja procesów (robotic process automation – RPA), mają ograniczone możliwości podnoszenia efektywności procesów zastępując rutynową pracę ludzką, szybszą i bezbłędną pracą robotów softwareowych, ale tylko dla powtarzalnych, rutynowych procesów statycznych. Wyjaśnia dlaczego, dopóki sztuczna inteligencja (artificial intelligence – AI) nie jest tak naprawdę inteligentna, trwałą przewagę konkurencyjną organizacje mogą osiągnąć tylko dzięki wykorzystaniu wiedzy, inteligencji i zaangażowania ludzi. Jest to znacznie trudniejsze niż wdrożenie np. „biura bez papierów”, zakup RPA, umieszczenie serwerów w chmurze i inne działania, dające korzyści dzięki prostemu wykorzystaniu ICT. Prezentowane w książce dynamiczne zarządzanie procesami jest mniej spektakularne, ale może być zastosowane do dowolnych procesów i zapewnić organizacjom trudną do skopiowania podstawę przewagi konkurencyjnej, opartej na wykorzystaniu całej wiedzy i dynamizmu pracowników, dzięki wyłaniającej się integracji zarządzania procesowego i zarządzania wiedzą, której jednym z przejawów jest już teraz szybko rosnące stosowanie technik i systemów informatycznych umożliwiających eksplorację procesów (process mining) czy maszynowe uczenie się (machine learning – ML).